Witamy na nowej turystycznej stronie Bydgoszczy

To będzie przygoda z Wisłą w tle. Jej malownicza wstęga wyznaczy naszą trasę i odsłoni sielskie widoki wsi. Aż trudno uwierzyć, że tak blisko miasta przeniesiemy się w zupełnie inną rzeczywistość.

Dolina dolnej Wisły: Bydgoszcz - Strzelce - Kozielec - Chrystkowo - Topolno - Luszkowo - Bydgoszcz

Wyjeżdżając z Bydgoszczy przez Fordon drogą nr 256 mijamy Strzelce Dolne – królestwo śliwki węgierki. Przypominają o tym szyldy informujące o możliwości nabycia „Powideł strzeleckich”, które od kilku lat znajdują się na liście produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa. 200-letnia tradycja smażenia powideł w miedzianych (kuprowych) kotłach i mieszania ich tzw. „bocianem” przetrwała do dziś. Kilkanaście lat temu po raz pierwszy uchylono rąbka kulinarnej tajemnicy i zaprezentowano proces powstawania tutejszych specjałów podczas „Święta Śliwki”. We wrześniu ściąga ono do Strzelec Dolnych prawdziwe tłumy.

Chrystkowo szczyci się dobrze zachowaną olenderską chatą z końca XVIII w. Pod strzechą tego okazałego domu z frontowym podcieniem znajdziemy skromne w wystroju izby i tradycyjne sprzęty. Pochylnia w sąsiednim budynku inwentarskim służyła do wprowadzania zwierząt na piętro podczas powodzi. W pobliskim sadzie odtwarzane są stare odmiany jabłoni. Z Chrystkowa zawrócimy, by poznać mijany wcześniej kościół - najstarszy zabytek Gminy Pruszcz.

Topolno nazywane jest „Częstochową Północy” za sprawą Sanktuarium Matki Bożej Uzdrowienia Chorych. Pierwszymi gospodarzami kościoła byli oo. Paulini, którzy otrzymali budynek w roku 1685, dwa lata po ukończeniu jego budowy, wraz z cudownym obrazem. Miejscowa legenda głosi, że wizerunek Maryi przypłynął tu Wisłą.

By zachwycić się panoramą królowej polskich rzek i otwartymi przestrzeniami utworzonego tu ćwierć wieku temu Nadwiślańskiego Parku Krajobrazowego warto wdrapać się na punkt widokowy „Talerzyk”, w miejscu średniowiecznego grodziska, po którym niestety nie pozostał już ślad.

Nieopodal znajduje się „Winnica przy Talerzyku” – rodzinna manufaktura, w której od kilku lat dojrzewają soczyste grona i powstają wytrawne trunki. Z wiatrem we włosach i lampką wina w dłoni wysłuchamy opowieści o winiarskich wyzwaniach, zasobach starej piwniczki i spełnionych marzeniach. Sery od pobliskiego gospodarza dopełnią całości. To nie tylko degustacja wina – to smakowanie życia!

Ponieważ nasz turystyczny apetyt rośnie, zanim wrócimy do Bydgoszczy, warto odwiedzić nadwiślańską chatę z 1801 r. w Luszkowie. Choć droga do niej jest wąska i gęsto porośnięta – warto ją przebyć. Znajdziemy tu lamus z setkami przedmiotów używanych niegdyś w gospodarstwie, ozdobne elementy architektury wiejskiej i stare urządzenia techniczne. W spiżarni u Mennonity możemy zaopatrzyć się w naturalne soki, konfitury i pyszne krówki na śmietance.

Dziedzictwo kulturowe Doliny Dolnej Wisły, w tym lokalne specjały odtwarzane ze starych receptur, znalazły się w ofercie Szlaku „Niech Cię Zakole”, który kieruje się dewizą „Robimy to co lubimy, dzielimy się tym co najlepsze”. Koneserzy kulinariów koniecznie powinni odwiedzić „Festiwal Smaku”, który co roku odbywa się w Grucznie, w drugiej połowie sierpnia.

Inspiracja, nie spam

Nie lubimy spamu tak samo jak Ty, dlatego będziemy pisać rzadko, ale treściwie. Zapisz się, by raz na kilka tygodni otrzymać od nas starannie wyselekcjonowaną dawkę bydgoskich inspiracji.

Brzmi świetnie, zapisz mnie!